Każdy z nas doświadcza niepewności. Nie wiemy, jak potoczy się rozmowa kwalifikacyjna, jakie będą wyniki badań czy jaką decyzję podejmie druga osoba. Niepewność to naturalna część życia, której nie da się całkowicie wyeliminować.
Większość osób potrafi funkcjonować mimo tego, że nie zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Są jednak osoby, dla których sama niepewność staje się źródłem silnego napięcia. To właśnie ten mechanizm odgrywa kluczową rolę w zaburzeniu lękowym uogólnionym (generalized anxiety disorder – GAD).
Czym jest nietolerancja niepewności?
Nietolerancja niepewności oznacza trudność z zaakceptowaniem sytuacji, w których nie wiadomo, jak potoczą się wydarzenia. Nie chodzi o to, że ktoś po prostu „nie lubi niespodzianek”. Chodzi o przekonanie, że brak pewności jest czymś niebezpiecznym, nie do zniesienia lub prowadzącym do złych konsekwencji.
W efekcie osoba może odczuwać silny lęk nawet wtedy, gdy nie wydarzyło się nic złego. Wystarczy, że istnieje taka możliwość.
Czym charakteryzuje się podejście do niepewności u osób z GAD?
Wyobraźmy sobie dwie osoby czekające na wyniki badań. Obie odczuwają niepokój. To naturalne. Osoba, która dobrze toleruje niepewność, może pomyśleć:
„Nie wiem, jaki będzie wynik. Pozostaje mi poczekać.”
Nie oznacza to, że nie odczuwa stresu. Po prostu akceptuje, że na tym etapie nie ma jeszcze odpowiedzi.
Osoba z wysoką nietolerancją niepewności może natomiast myśleć:
„Jeśli nie wiem, co się dzieje, to pewnie wydarzy się coś złego. Muszę znaleźć odpowiedź albo przygotować się na najgorsze.”
To właśnie taki sposób interpretowania niepewności sprawia, że lęk utrzymuje się i często prowadzi do ciągłego analizowania, zamartwiania się czy szukania zapewnień.
Przekonania, które sprawiają, że niepewność staje się tak trudna
W terapii poznawczo-behawioralnej zaburzenia lękowego uogólnionego zwracamy uwagę na przekonania dotyczące niepewności. To one sprawiają, że zwykłe życiowe niewiadome zaczynają wydawać się zagrożeniem. Michel J. Dugas z zespołem zwracają uwagę na cztery grupy przekonań dotyczących niepewności:
- Jeśli coś jest niepewne, prawdopodobnie wydarzy się coś złego.
Osoby z wysoką nietolerancją niepewności mają tendencję do traktowania braku informacji jako sygnału ostrzegawczego.
Np. Nie otrzymujesz odpowiedzi na ważnego maila. Zamiast pomyśleć: „Może ta osoba jest zajęta”, pojawia się myśl: „Na pewno jest jakiś problem.” Brak odpowiedzi zaczyna być interpretowany jako dowód, że wydarzy się coś nieprzyjemnego.
- Jeśli wydarzy się coś złego, będzie to katastrofa.
Kolejne przekonanie dotyczy przewidywanych konsekwencji.
Przykładowa myśli: „Jeśli nie dostanę tej pracy, już nigdy nie znajdę dobrej” lub „Jeśli lekarz wykryje coś niepokojącego, moje życie się skończy”.
Umysł bardzo szybko przechodzi od niewielkiej niepewności do najgorszego możliwego scenariusza.
- Jeśli wydarzy się coś złego, nie poradzę sobie.
Lęk często podpowiada, że trudne wydarzenia będą ponad nasze siły.
Np. „Jeśli popełnię błąd, nie poradzę sobie z konsekwencjami” lub „Jeśli ktoś mnie odrzuci, już się z tego nie podniosę”.
W rzeczywistości większość z nas ma za sobą wiele trudnych doświadczeń, z którymi, choć nie było łatwo, ostatecznie sobie poradziła.
- Niepewność jest nie do zaakceptowania (niedopuszczalna, niesprawiedliwa, nieprzyjemna).
To przekonanie dotyczy samego faktu, że czegoś nie wiemy.
Przykładowe myśli: „Muszę wiedzieć, co się wydarzy”, „Nie mogę wytrzymać tej niepewności” „To niesprawiedliwe, że nie znam odpowiedzi”.
Niepewność rzeczywiście bywa nieprzyjemna. Nie oznacza jednak, że jest nie do zniesienia. To ważna różnica.
Jak wykorzystujemy tę wiedzę w terapii?
W terapii poznawczo-behawioralnej nie próbujemy sprawić, żeby życie stało się bardziej przewidywalne, to po prostu niemożliwe.
Pracujemy natomiast nad zmianą sposobu myślenia o niepewności. Uczymy się rozpoznawać przekonania, które podsycają lęk, sprawdzać, na ile są one zgodne z rzeczywistością, oraz stopniowo oswajać sytuacje, nad którymi nie mamy pełnej kontroli.
Celem terapii nie jest polubienie niepewności. Celem jest nauczenie się, że można prowadzić satysfakcjonujące życie również wtedy, gdy nie znamy wszystkich odpowiedzi.
Podsumowanie
Jeśli niepewność jest tak trudna do zniesienia, nic dziwnego, że próbujemy się od niej uwolnić. Jednym z najczęstszych sposobów jest zamartwianie się – wielokrotne analizowanie różnych scenariuszy i próba przygotowania się na wszystko oraz unikanie sytuacji budzących lęk. Oba mechanizmy, choć przynoszą chwilową ulgę, w dłuższej perspektywie wzmacniają lęk.
Zapraszamy do lektury kolejnego artykułu, w którym opowiemy o zamartwianiu się, unikaniu oraz o sposobach radzenia sobie z niepewnością.
Bibliografia:
Robichaud, M., Koerner, M., Dugas, M.J. (2026). Zaburzenie lękowe uogólnione. Przewodnik praktyka. Gdańsk: GWP






